Uwielbiam marki kosmetyczne, a każdy wariant kosmetyków zapakowany w szkło lub w tekturkę to ogromny dodatkowy atut. Dzisiaj na tapet biorę dwie firmy, które każda miłośniczka minimalizmu powinna poznać – w tym wpisie pokażę Wam po dwa produkty od Czterech Szpaków i Braci Mydlarzy.

Nim jednak przejdziecie dalej, chciałam dać tylko znać, że wpis nie jest sponsorowany, a za wszystkie produkty zapłaciłam pełną cenę. 🙂

Cztery Szpaki

Marka, której nie trzeba przedstawiać. Jak tylko zaczęłam interesować się ideą zero waste, to na mojej drodze od razu stanęły produkty do pielęgnacji od Czterech Szpaków. Jakiś czas temu zamówiłam szampon w kostce i odżywkę z edycji WENA i jestem absolutnie zakochana w tych dwóch kosmetykach. Moja relacja z szamponami w kostce bywała skomplikowana. W swojej pielęgnacji przeplatałam na zmianę opcję w kostkach z drogeryjnymi zwyklakami, ale zdaje się, że w końcu po latach znalazłam produkt idealny. Włosy po użyciu tego szamponu i odżywki są czyste, odżywione i bardzo łatwo się rozczesują. A same kostki ogromnie wydajne. Na ten moment korzystam z nich już drugi miesiąc i nie ubywa tego tak, jak w przypadku innych szamponów.

Dsc00646

Tu z pełnymi sumieniem mogę dać ocenę 10/10 i jestem pewna, że będzie to stały bywalec mojej kosmetyczki. Link do produktu znajdziecie tutaj: Cztery Szpaki x Kasia Sienkiewicz

Kolejnym produktem, na który polowałam od dawna był mus do ciała. Producent zachęca do tego, aby używać go zmrożonego, ale przyznam, że ja wolę go w temperaturze pokojowej. Jest moim zdaniem wtedy bardziej kremowy i przyjemny w użytkowaniu. Działa jak balsam, spełnia swoją funkcję, ma absolutnie najprzyjemniejszą konsystencję ze wszystkich kosmetyków, jakie używałam w całym moim życiu. Ciało po nim jest gładkie i nawilżone, natomiast nie jest to must have w mojej kosmetyczce. Dlatego ten kosmetyk przetestowałam raczej w formie ciekawostki niż konieczności znalezienia odpowiedniego balsamu.

Tutaj możecie sprawdzić pozostałe marki zero waste, które polecam: https://niewiele.pl/pielegnacja-zero-waste-lista-marek-ktore-warto-znac/

Dsc00658

Z tego co widzę, ten wariant nie jest już dostępny. Jeśli jednak produkt Was zainteresował, możecie przetestować inne kompozycje zapachowe, a jest ich całkiem spory wybór. 🙂

Bracia Mydlarze

Bracia Mydlarze to dla mnie absolutna nowość, którą odkryłam stosunkowo niedawno. Na start kupiłam od nich klasyczne mydło w kostce oraz peeling w słoiku. W porównaniu do szamponu w kostce i odżywki od Czterech Szpaków, kosmetyki od Braci Mydlarzy rozeszły się w mgnieniu oka. Chociaż produkty wyglądają na ogromne, ich wydajność nie jest jakaś spektakularna. Chociaż na ich obronę muszę powiedzieć, że nie byłam też zbytnio oszczędna w ich użytkowaniu – zwłaszcza latem cytrusowy peeling był dla mnie jak marzenie.

Mydło o zapachu Babiego Lata było dla mnie klasycznym produktem i tutaj przyznam, że raczej nie wrócę do niego ponownie. Ot, mydło jak wiele innych, natomiast ich cukrowy peeling do ciała to coś, co ratowało mnie w trakcie największych upałów. Zapach, jaki zostawiał na ciele był przepiękny. Nie umiem słowami opisać tego, jak dobry jest to produkt. Stosowałam wiele peelingów, ale tylko ten kosmetyk udowodnił mi, że warto stosować peeling w wieczornej pielęgnacji. Naprawdę tutaj mogę dać kolejną mocną 10.

Dsc00650

Dsc00651

Link do teog peelingu zostawiam tutaj: Peeling słodkie cytrusy

W innych opcjach są również peelingi Czereśnia z Kaszmirem oraz Gruszka Paryżanka, które również przetestuję w przyszłości z ogromną chęcią.

Dajcie znać, czy znacie i polecacie jakieś kosmetyki od tych producentów. A możecie macie jakieś inne polecajki marek tworzących z duchem zero waste?