Październik jest jednym z moich ulubionych miesięcy, który kojarzy mi się nie tylko z piękną złotą jesienią i dyniową zupą, ale i halloween. Jako nastolatka świętowałam ze znajomymi każdego 31.10. Nie będę was oszukiwać. Jestem straszną boidupą. Nie ma możliwości, aby ktoś zaciągnął mnie na horror do kina. Już same zwiastuny wywołują u mnie zimne poty. Uwielbiam natomiast ten klimat „family friendly”, w którym zamiast opętań i krwawych scen przemocy mamy wiedźmy, duchy i inne postaci bajkowe.
W dzisiejszym poście mam dla was kilka rad na zorganizowanie kameralnego halloween lub maratonu filmowego. Polecę również wam filmy na wieczór (do obejrzenia również z młodszymi widzami) oraz przekąski, dekoracje jak i pomysły na przebranie.
Impreza halloweenowa – przyjęcie czy maraton?
W całym swoim życiu imprezę halloweenową odmieniałam przed wszystkie przypadki. Spędzałam je w dużych klubach, małych kawiarniach, kameralnych imprezach wśród znajomych, a nawet sama przed ekranem monitora. Najwieksza fanką jestem imprez wśród przyjaciół, organizowanych w domu.
Swoją drogą – taka śmieszna ciekowstka – ostatni raz w klubie na imprezie halloweenowej byłam dwa lata temu, a na moje przebranie Velmy ze Scoobie Doo, ktoś w tłumie zareagował „o, Delma!” I tak o to, zostałam margaryną. Do dzisiaj mnie to bawi.

Wróćmy jednak do tematu. Jak zorganizować halloween w domu?
Niezależnie od tego czy zdecydujecie się na przyjęcie czy maraton filmowy, warto zapewnić przekąski. Jeśli jesteście tym typem osób, które na wigilię klasową przynosiły tylko pomarańcze (tak jak ja), to tutaj możecie postawić na chrupki duszki (tak jak ja). Jeśli jednak chcecie być bardziej ambitni, to polecam:
- bezy w kształcie duszków – to tylko dwa składniki: białka i cukier. W wersji dla leniwych można kupić też w cukierni gotowe bezy i dorysować do nich roztopioną czekoladą oczy i buźkę.
- mumie z ciasta francuskiego – królowa wszystkich imprez, czyli ciasto francuskie. Tutaj ogranicza Was tylko wyobraźnia. Polecam wyciąć okrągłe spody, nałożyć nadzienie ze szpinaku lub sosu z pomidorów i to przykryć paskami ciasta francuskiego. Na końcu można dodać tylko dekoracyjne oczka, które można zrobić z mozzarelli i czarnej oliwki.
- desery z galaretki w kolorze, czarnym, fioletowym lub zielonym – kolejny prosty przepis, przygotowaną galaretkę pokroić w sześciany, wrzucić do pucharka a na górę można dodać żelkę w kształcie oka lub pająka.
- czarne babeczki – tutaj zostawiam Wam przepis do moich ulubionych babeczek rocher, jednak w tym przypadku zamiast pralinki, krem posypałabym jadalnym brokatem lub dodała coś słodkiego w halloweenowej oferty (np.: ciasteczko w kształcie dyni)
- zielona trucizna (szejk z banana, kiwi, szpinaku) – zdrowy szejk, ale podany w kubku lub butelce z napisem „toxic”, tylko tyle i aż tyle 🙂
A poniżej trochę inspiracji z pinteresta, które szczególnie mi się spodobały:
Maraton z halloweenowymi filmami
- Miasteczko Halloween (dostępny na platformie Disney+)
- Totalna magia (dostępny na platformie Disney+ i Netflix)
- Hokus Pokus 1 i 2 (dostępny na platformie Disney+)
- Ze śmiercią jej do twarzy (Amazon lub Apple TV za 9,99 zł)
- Nawiedzony dwór 1 i 2 (dostępny na platformie Disney+)
- Wiedźmy z 1990 roku (dostępny na Amazon prime za 9,99 zł)

Kostiumy na halloween na ostatnią chwilę
Inspiracji na przebranie na halloween jest naprawdę sporo, ale moim zdaniem najlepiej sprawdzi się zanurkowanie w swojej szafie i stworzenie czegoś, z tego, co już macie. Kupowanie jednorazowej maski straszyła lub nosa czarownicy jest zbędnym wydatkiem. Jednym z moich najłatwiejszych przebrań, jakie wykonałam lub podpatrzyłam to:
- kostium simsa – wystarczy opaska, drucik i zielona kartka. Tutaj macie instrukcję zrobienia plumboba
- kostium ogra – ponownie kostium do zrobienia w kilka sekund. Wystarczy opaska i zielona kartka. Ja do swoich ogrzych uszek użyłam piankowej kartki, ale nada się zwykła tekturka. Wystarczy wyciąć dwa równe kółka, złożyć w rożek i przymocować do opaski. Na dole wrzucam podglądowe zdjęcie takiej opaski, którą zrobiłam kilka lat temu 🙂
- złodziejaszek lub mim – t-shirt w czarno-białe paski, czarne spodnie, czarna czapka i opaska na oczy. Jeśli dołożymy białe rękawiczki, czerwoną apaszkę i makijaż, kostium łatwo przerobić na mima.
- nakręcana lalka – z tektury wystarczy wykonać kluczyk, który przymocuje się do swoich pleców. Na tym można skończyć swój kostium lub wystylizować się bardziej na zabawkę.

Te wszystkie kostiumy są do wykonania w dosłownie 5 minut. Można skończyć na podstawowych akcesoriach, ale jeśli macie więcej czasu, warto pomyśleć o rozbudowaniu swojej postaci. Podoba mi się zwłaszcza pomysł z simsem, bo tutaj można ubrać losowe ubrania z szafy, które do siebie nie pasują i być taką automatycznie wygenerowaną postacią.
Dekoracje
Podobnie jak w przypadku kostiumów, unikałabym tutaj wszystkich plastikowych i jednorazowych dodatków. Klimat w stylu halloween bardzo łatwo osiągnąć dzięki oświetleniu oraz kilku dodatkom. Najlepiej sprawdzą się prawdziwe dynie wycięte w formie lampiona, papierowe nietoperze, wydrukowane kartki z podobizną gości z podpisem „poszukiwani” lub obrys ciała z taśmy (znany motyw z amerykańskich filmów kryminalnych). Poniżej garść inspiracji.
Mam nadzieję, że powyższe inspiracje Wam się spodobają i będą alternatywą dla jednorazowych plastikowych gadżetów. Jestem również bardzo ciekawa, czy obchodzicie halloween. A jeśli tak, to wolicie maratony filmowe, czy może przyjęcia w gronie bliskich? Dajcie znać w komentarzu.




