Spotkanie ze znajomymi nie musi kończyć się patrzeniem w ekran telewizora i rozmowami o bolączkach dnia codziennego. Jeśli chcecie urozmaicić wspólny czas, polecam kilka gier towarzyskich, do których potrzebujecie jedynie kartki i długopisu. Poniżej znajdziecie 5 gier towarzyskich dla 3–8 osób.

Ich dużym plusem jest to, że nie wymagają specjalnych akcesoriów, a zasady możecie bez problemu dopasować do liczby graczy. Niektóre z nich możecie też modyfikować według własnego uznania, żeby zabawa była jeszcze ciekawsza.

Czółko, czyli „kim jestem?”

To jedna z najprostszych gier towarzyskich. Na początku wybierzcie kategorię, na przykład „postacie z bajek”, „przedmioty” albo „sławne osoby”. Następnie każdy zapisuje na kartce jedną odpowiedź z wybranej kategorii i podaje ją osobie po lewej stronie.

Każdy uczestnik bierze swoją kartkę i bez sprawdzania, co się na niej znajduje, przykłada ją do czoła tak, aby pozostali gracze widzieli zapisane hasło.

Teraz zaczyna się zgadywanie. W swojej kolejce każdy gracz może zadać jedno pytanie, na które pozostali odpowiadają wyłącznie „tak” lub „nie”. Możecie więc zapytać na przykład: „Czy jestem kobietą?”, „Czy jestem postacią fikcyjną?” albo „Czy jestem aktorem?”.

Po odpowiedzi przechodzicie do kolejnego gracza. Wygrywa osoba, która jako pierwsza odgadnie swoje hasło.

Jeśli chcecie utrudnić sobie grę, nie podawajcie wcześniej kategorii. Wtedy będziecie musieli najpierw zorientować się, czego właściwie szukacie.

Słowa na P

Ta gra najlepiej sprawdzi się w większej grupie, ale liczbę graczy możecie oczywiście dopasować do siebie.

Na początku jedna osoba zostaje mistrzem gry. Przygotowuje kilka haseł, zapisuje je na kartkach i wrzuca do miski. Następnie dzielicie się na drużyny i losujecie hasła.

Zadaniem jednej osoby z drużyny jest naprowadzenie pozostałych na właściwe hasło, używając wyłącznie słów rozpoczynających się na literę P.

Przykładowo, jeśli hasłem jest „mleko”, można próbować naprowadzić drużynę słowami: „przetwory”, „produkcja”, „pianka”, „podstawowy produkt pity przy pierniczkach” itd.

Na odgadnięcie hasła macie 30 sekund. Jeśli drużyna nie zgadnie, kolej przechodzi na przeciwników. Możecie ustalić, że wygrywa drużyna, która w określonym czasie odgadnie najwięcej haseł.

Mistrz gry pilnuje czasu oraz tego, czy osoba opisująca hasło nie użyła słowa, które nie zaczyna się na „P”. Warto wcześniej ustalić, czy dopuszczacie odmianę słów i całe wyrażenia, bo to może być źródłem całkiem zabawnych sporów.

Kalambury

Kalambury to jedna z najpopularniejszych gier towarzyskich bez dodatkowych akcesoriów. Możecie zagrać w nie na dwa sposoby: poprzez pokazywanie albo rysowanie.

Na początku przygotujcie kartki z hasłami. Kategorie mogą być dowolne – od przedmiotów codziennego użytku, przez postacie i filmy, aż po przysłowia czy związki frazeologiczne.

Jeden z graczy losuje hasło i musi przedstawić je pozostałym osobom bez wypowiadania odpowiedzi. W zależności od wybranego wariantu może używać wyłącznie gestów albo rysować.

Możecie grać indywidualnie, wtedy każdy próbuje odgadnąć hasło, albo podzielić się na drużyny. W drugim wariancie hasło próbuje odgadnąć drużyna osoby, która je pokazuje lub rysuje.

Na koniec wygrywa osoba albo drużyna, która odgadnie najwięcej haseł.

Taboo

Taboo to popularna gra słowna, w której trzeba naprowadzić innych na konkretne hasło, nie używając kilku oczywistych słów związanych z odpowiedzią.

Możecie oczywiście zagrać w gotową wersję gry, ale bez problemu przygotujecie również własne Taboo. Wystarczy kartka i długopis. Jedna osoba, czyli mistrz gry, przygotowuje hasła oraz kilka słów zakazanych.

Przykładowo:

Hasło: Jennifer Aniston
Zakazane słowa: Przyjaciele, aktorka, Rachel Green

Zadaniem gracza jest opisanie Jennifer Aniston tak, aby jego drużyna odgadła hasło, ale jednocześnie nie może użyć żadnego z zakazanych słów.

Możecie ustalić, że na odgadnięcie każdego hasła jest 30 sekund. Po upływie czasu kolej przechodzi na drugą drużynę. Wygrywa zespół, który odgadnie najwięcej haseł.

Jeśli nie macie gotowej gry Taboo, możecie przygotować własne karty. To również dobry sposób na dopasowanie haseł do grupy. Jeśli gracie ze znajomymi, możecie przecież przygotować hasła związane z filmami, muzyką czy osobami, które wszyscy dobrze znacie.

Imposter

Imposter to gra towarzyska oparta na blefowaniu i dedukcji. W tym przypadku większość graczy zna tajne hasło, ale jedna osoba go nie zna. Jej zadaniem jest udawać, że zna odpowiedź, i nie dać się zdemaskować.

Do gry możecie wykorzystać aplikację albo przygotować wszystko samodzielnie na kartkach. W wersji analogowej przygotujcie kilka karteczek z tym samym hasłem oraz jedną z napisem „Imposter”. Każdy losuje jedną kartkę i sprawdza ją tak, aby pozostali jej nie zobaczyli.

Następnie po kolei każdy gracz mówi jedno skojarzenie związane z tajnym hasłem. Trzeba jednak uważać. Jeśli podpowiedź będzie zbyt oczywista, Imposter szybko dowie się, jakie jest hasło. Jeśli natomiast będzie zbyt ogólna, pozostali mogą uznać, że to właśnie Ty nic nie wiesz.

Załóżmy, że hasłem jest „plaża”. Jedna osoba może powiedzieć „parawan”, inna „ręcznik”, a kolejna „piasek”. Imposter, słuchając odpowiedzi pozostałych, próbuje zorientować się, jakie jest hasło, jednocześnie udając, że od początku je zna.

Kiedy każdy poda już swoje skojarzenie, przychodzi czas na dyskusję i głosowanie. Wszyscy wskazują osobę, którą podejrzewają o bycie Imposterem. Jeśli uda się ją wskazać, wygrywają pozostali gracze. Jeśli grupa zagłosuje na niewinną osobę, wygrywa Imposter.

Możecie rozegrać kilka rund i za każdym razem wybrać nowe hasło. Wtedy każdy ma szansę wcielić się w rolę Impostera, a po kilku rundach możecie wyłonić osobę, która najlepiej radzi sobie z blefowaniem.

Gry towarzyskie nie muszą być skomplikowane

Najbardziej lubię w takich grach to, że nie trzeba kupować kolejnego gadżetu, żeby dobrze się bawić. Czasami wystarczy kartka, długopis i kilka osób, które mają ochotę zrobić coś innego niż kolejny wieczór przed telewizorem.

Jeśli macie swoje sprawdzone gry towarzyskie, które nie wymagają planszówek ani specjalnych akcesoriów, koniecznie dajcie znać. Chętnie dopiszę je do swojej listy!