Minimalizm to temat ostatnimi czasy bardzo chodliwy, ale czy wart naszego czasu? O to 5 powodów, dla których wolę posiadać mniej rzeczy. 

Mniej rzeczy to lepsza kontrola

Chyba każdy z nas zna uczucie, kiedy mimo pełnej szafy nie ma co na siebie włożyć. Godzina 6:00 rano, zaraz trzeba wychodzić do pracy, a wszystkie koszulki wyglądają jak psu z gardła i w ogóle to jeszcze się człowiek nie obudził, a już wszystko dla niego straciło sens. A rozwiązanie tego problemu jest bardzo proste. Wystarczy mieć mniej rzeczy, za to takich, które lubimy. To również pozwoli nam lepiej kontrolować stan ubrań i szybko weryfikować to, co powinno pójść do wyrzucenia lub naprawienia. 

Mniej rzeczy to lepsza organizacja

Wiem, że jest wiele osób, które odnajduje się w swoim artystycznym chaosie. Ja do nich nie należę. Lubię porządek, zwłaszcza w dokumentach. Dlatego regularnie staram się porządkować papiery, aby w razie nagłego wypadku nie tracić cennego czasu na przekopywanie się przez tonę nieważnych umów i faktur. Zasada ta dotyczy nie tylko papierzysk, ale myślę, że właśnie one najlepiej to obrazują. 

Przeczytaj również: Czym jest projekt 333? (link otwiera się w nowej karcie).

Minimalizm uczy nas doceniania

Im mniej przedmiotów w naszym otoczeniu, tym bardziej zwracamy uwagę na to, aby były one przydatne. Tym samym bardziej doceniamy to, co mamy. A od tego już bardzo blisko do szczęścia. 

Mniej sprzątania 

Tu idealnym przykładem będą figurki, które maniakalnie kolekcjonowałam jako dziecko. A jako nastolatka musiałam za każdym razem je ściągać, aby wytrzeć kurze. I na co mi to było? Ograniczenie takich bibelotów pozwoliło mi zaoszczędzić czas przeznaczony na porządki. 

Minimalizm to rzeczy lepszej jakości 

Od kiedy staram się kupować mniej, wybieram takie rzeczy, które starczą mi na dłużej. I w ten oto sposób wszystkie kiepskiej jakości ubrania zostały zastąpione czymś, w czym skóra może oddychać. No i jakoś tak w gruncie rzeczy pieniędzy w portfelu też więcej, kiedy nie muszę co miesiąc kupować nowej bluzki. 

A co Ciebie najbardziej przekonuje do minimalizmu?